Talkshow
na rodzimym gruncie
made
in Poland
Forma telewizyjnego talk show ukształtowała się w Stanach Zjednoczonych, zaś w naszej polskiej telewizji pojawiła się w latach dziewięćdziesiątych. W skrócie, jest to swego rodzaju widowisko publicystyczne, w którym bierze udział prowadzący, uczestnicy - osoby publiczne lub zwykli ludzie, którzy zetknęli się z tematem danego odcinka, oraz publiczność. Ze względu na swoją formę, jest jednym z najtrudniejszych do przygotowania gatunków telewizyjnych. Głównym czynnikiem, jaki decyduje o sukcesie programu jest przede wszystkim osoba prowadzącego. Ważne jest, aby miał charyzmę, oraz potrafił wypowiedzieć się na każdy możliwy temat, nawiązując twórczo do słów swoich rozmówców, ale też improwizował, jeśli któremuś z nich przydarzy się wpadka, lub nie będzie wiedział, co powiedzieć. Jak zawsze, przydaje się też odpowiedni wygląd, stosowny do formy audycji - poważnej lub humorystycznej, a czasem nawet błazeńskiej. Pierwszym polskim programem typu talk show był "Na każdy temat", prowadzony przez Mariusza Szczygła. Jego pełna ekspresji mimika, sprawiająca wrażenie wiecznie zaciekawionego, oraz grzeczny charakter, oraz łatwość w nawiązywaniu kontaktów, pozwalały uczestnikom jego programów otwierać się i rozmawiać o swoim życiu. Za jego sukcesem poszli kolejni - pojawiły się programy między innymi "Wieczór z Alicją" Alicji Resich-Modlińskiej i "Wieczór z wampirem" Wojciecha Jagielskiego, którzy spotykali się głównie z gwiazdami telewizji i estrady. Z czasem forma polskich audycji tego typu ewoluowała. Na wzór programów wyjątkowo popularnej w Stanach Zjednoczonych Oprah Windfrey, swój talk show "Rozmowy w Toku" zaczęła prowadzić Ewa Drzyzga. Bohaterami jej programów są zazwyczaj zwykli ludzie, którzy opowiadają na przykład o swoich problemach małżeńskich, trudnych sytuacjach życiowych, czy z drugiej strony choćby operacjach plastycznych. Obecnie dużą popularność zdobyły programy o zabarwieniu humorystycznym. Do Kuby Wojewódzkiego dołączył Szymon Majewski, zaś ostatnio również Misiek Koterski.
- Komentarze: brak
