Dziennikarstwo obywatelskie
czyli każdemu wolno i każdego na to stać
Dziennikarstwo
Nowe możliwości
Dziennikarstwo obywatelskie, jak zdecydowana większość medialnych nowinek, pojawiło się oczywiście w Stanach Zjednoczonych. Na jego dynamiczny rozwój wpływ miało przede wszystkim upowszechnienie się na świecie globalnej sieci internet, dzięki czemu każdy może założyć własną stronę internetową, na której umieści napisane przez siebie artykuły, zawierające własne opinie i przemyślenia, lub informacje, których ciężko szukać w prasie lub telewizji. Idea dziennikarstwa obywatelskiego to właśnie interaktywne współtworzenie świata mediów przez zwykłych ludzi - dzięki czemu dziennikarzem może stać się każdy z nas. Któż bowiem lepiej zna na przykład lokalne problemy dzielnicy, niż jej mieszkaniec? Kto potrafi rzetelniej ocenić zawodników drużyny sportowej, niż jej kibice? To jednak nie jedyne powody, dla których dziennikarstwo obywatelskie odniosło tak wielki sukces i szybko rozprzestrzeniło się na całym świecie. Równie ważny stał się fakt, że dzięki popularności internetu pisane i zamieszczane w sieci przez dziennikarzy obywatelskich informacje i artykuły mają coraz większy, realny wpływ na nasze otoczenie. W niektórych krajach, jak w Stanach Zjednoczonych, ta nowa forma dziennikarstwa ma ogromne znaczenie nawet w kampaniach wyborczych polityków, podczas których rzesze domorosłych komentatorów i publicystów toczą ze sobą w internecie prawdziwe wojny. Również w Polsce można było odczuć to, przeglądając popularne blogi i serwisy w trakcie choćby ostatnich wyborów parlamentarnych. Pierwszym poważnym serwisem dziennikarstwa obywatelskiego stał się założony w Korei Południowej w 2000 roku serwis Ohmynews. To właśnie jego autor jest jednocześnie twórcą nazwy tego gatunku. Dziś serwis ten rozwinął się w takim stopniu, że oferuje nawet swoim dziennikarzom honoraria, zaś w ślady Ohmynews poszły zarówno oddolne inicjatywy internautów, jak i wielkie koncerny medialne z całego świata. Dziś coraz większą popularnością cieszą się w Polsce specjalne serwisy dla dziennikarzy obywatelskich, pełniące rolę gazet - jak na przykład strona Wiadomosci24.pl, lub forum publicystycznych w rodzaju platformy Salon24.pl.
Ten gatunek medialny, tworzony przez amatorskich dziennikarzy, piszących informacje i publicystykę, nigdy nie odniósłby tak spektakularnego sukcesu, gdyby nie internet.To właśnie globalna sieć umożliwiła nam dzielenie się z innymi swoimi przemyśleniami i dyskusję publiczną na tak szeroko zakrojoną skalę. Również w polskim internecie pojawia się coraz więcej serwisów, skupiających wokół siebie dziennikarzy obywatelskich. Różnią się one swoją specyfiką na tyle, aby powoli zacząć wyróżniać niektóre typy serwisów dziennikarstwa obywatelskiego. Najpopularniejszym póki co są internetowe gazety, tworzone przez amatorów. Wśród nich bryluje przede wszystkim serwis Wiadomosci24.pl, posiadający stałą redakcję, wyłanianą spośród co lepszych autorów publikowanych w serwisie tekstów. Dbają oni o to, aby prezentowane na łamach serwisu teksty wolne były od błędów i kryptoreklamy, a także aby nie były tendencyjne lub nie naruszały praw autorskich na przykład zamieszczanych wraz z nimi zdjęć, a wszystkie cytowane wypowiedzi były autoryzowane. Podobny system selekcji i korekty tekstów, choć znacznie mniejszy wpływ mają w nim sami dziennikarze obywatelscy, działa w serwisie Interia360.pl, tworzonym pod opieką popularnego portalu internetowego. Z kolei inny serwis tego typu, założona przez tygodnik Wprost Infortuba.pl, nie prowadzi żadnej selekcji i korekty, zamieszczane są zatem wszystkie teksty, które w oczywisty sposób nie naruszają polskiego prawa lub dobrych obyczajów. Innym rodzajem serwisów dziennikarstwa obywatelskiego są platformy publicystyczne, na których poszczególni autorzy mogą tworzyć własne publicystyczne blogi, działające ściśle w ramach całego systemu, pozwalającego na przykład na wyróżnianie co bardziej interesujących tekstów, lub poruszających istotne i aktualne tematy. W sztandarowym serwisie tego typu, Salon24.pl, działają nie tylko publicyści-amatorzy, ale stał się on również miejscem prezentowania swoich poglądów dla wielu dziennikarzy i publicystów pracujących w tradycyjnych mediach - prasie czy stacjach radiowych.
- Komentarze: brak
